Zarówno Jeremy Jahns, Stuckmann i SchmoesKnow dają Nightcrawlerowi maksymalne lub niemal maksymalne noty, wszyscy zgodnie mówią że wgniata w fotel i że Jake Gylenhaal zagrał rolę życia.
Obok Whiplash, Foxcatcher i Birdman to jest najbardziej oczekiwany przeze mnie film "tego roku" (ah te polskie premiery spóźnione o 4 miesiące względem USA).
Na szczęście Nightcrawler będzie w kinach jeszcze w listopadzie.
03-11-2014, 22:55





