Mierzwiak, gdyby planety Nolana choć w 10% wyglądały jak przykłady, które podałeś nazwałbyś to dziecinadą, kopiowaniem itd. No nie ma wyjścia, albo robimy film w duchu science i idziemy tą drogą, albo dajemy więcej fiction i kierujemy swój gust na Star Wars lub Thora i Avatara. Nolan poszedł w science. Czasem robi zbyt duży zamach i kopie się w czoło, ale generalnie jest to film napędzany przez naukę. Tak w ogóle to chciałbym zauważyć, że wszystkie planety są powodem dla którego Cooper chce ostatecznie wrócić na Ziemię - wytypowane miejsca okazują się niewłaściwe do zasiedlenia. Gdyby trafił na "fajną" lokację - myślę,że jego motywacja byłaby mniejsza, a to nie o to przecież w filmie chodzi.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
10-11-2014, 23:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2014, 23:39 przez Snappik.)





