(11-11-2014, 17:54)Mierzwiak napisał(a): Lawrence rzucał się, że nikt nie podaje argumentów, a jak dostał je na tacy, to podwinął ogon i uciekł, bo najwyraźniej Interstellar jest do tego stopnia logicznym, trzymającym się kupy filmem, że... nie da się tego opisać słowami..
A nie pomyślałeś w swej bezgranicznej mądrości, że niektórzy poza forum to mają jeszcze jakieś życie i nie spędzają tutaj 24h na dobę ślęcząc przed monitorem?
@Arahan o Tobie nie zapomniałem i na Twoje argumenty odpowiem, tylko nie teraz, gdyż niedługo szykuje mi się 3 seansik, więc muszę wyjść. Ale może z Waszą "krytyką" zwrócę lepiej uwagi na niektóre elementy, które mi mogły uciec.
@Gieferg w wielu kwestiach się różnimy, ale muszę Ci przyznać, że jesteś człowiekiem z zasadami, jakieś 50 stron temu wspominałeś, że nie obejrzysz filmu i przez te 50 stron to stale powtarzałeś i czynisz to po dziś dzień. Doceniam taką wytrwałość

11-11-2014, 21:38





