(12-11-2014, 13:06)Capt. Nascimento napisał(a): Czy ktoś tu aby nie popłynął?Weź poprawkę na to, że jestem fanbojem Camerona, ale w przeciwieństwie do fabojów Nolana ja do swojego fanbojstwa mam bardzo solidne podstawy
Cameron w ostatnich latach jest wyrobnikiem z wizją. W Avatarze jedyną rzeczą naprawdę na poziomie i z wyobraźnią była flora - tam było widać że Cameron do nurkowania w oceanach i tych swoich filmów dokumentalnych podchodził z pasją i wzorowana na głębinach roślinność Pandory była świetna.
Cała reszta świadczy o braku wyobraźni.

Nie zamierzam się wykłócać o poziom kreatywności w Avatarze, ale ten film, kuźwa, WYGLĄDA. Interstellar to nawet nie poziom dokumentów z National Geographic czy Discovery, wielokrotnie widziałem tam ciekawsze rzeczy.
12-11-2014, 13:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2014, 13:13 przez Mierzwiak.)





