Kapitanie, mój Kapitanie, tylko widzisz - fani jednego widzą w nim znakomitego reżysera akcji i faceta z wizją, który w swoich filmach zawiera sceny, obrazy, dialogi i pomysły, które przechodzą do historii kina (to nie opinia, ale fakt), a że wśród jego fanów są ludzie którzy rozmawiają z paprotkami i przesadzają z niebieskim? Nie widzę w tym niczego szkodliwego 
Z drugiej strony masz faceta, który całkowicie bezpodstawnie został obwołany wizjonerem i nowym Kubrickiem, a co gorsza opinia ta jest wciąż podtrzymywana, co jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe.
Jeśli chodzi o Avatara, a chciałbym uciąć dalszą dyskusję na ten temat i porównania, to widzisz, problem z Interstellar jest dla mnie taki, że mogę wskazać jakiś dowolny film sci-fi i na 90% będzie on pod tym czy innym względem lepszy od tego, co zrobił Nolan.

Z drugiej strony masz faceta, który całkowicie bezpodstawnie został obwołany wizjonerem i nowym Kubrickiem, a co gorsza opinia ta jest wciąż podtrzymywana, co jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe.
Jeśli chodzi o Avatara, a chciałbym uciąć dalszą dyskusję na ten temat i porównania, to widzisz, problem z Interstellar jest dla mnie taki, że mogę wskazać jakiś dowolny film sci-fi i na 90% będzie on pod tym czy innym względem lepszy od tego, co zrobił Nolan.
12-11-2014, 14:10





