Nolan to przeciętniak z jednym filmowym przebłyskiem po którym jest coraz gorzej (batman begins) ale do tego co wyprawia szalmajajan to mu jeszcze sporo brakuje, bez przesady. Na after Earth krwawiłem z każdego otworu, teraz bym się bał że złapałem ebolę, kolana można spokojnie spokojnie oglądać z szyderczym uśmieszkiem i oczami gotowymi do przewracania, więc to jednak zupełnie inna liga.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
12-11-2014, 14:34





