Cytat: I ten film jest dla mnie trochę jak Miami Vice, z każdym kolejnym obejrzeniem zyskuje.
A u mnie odwrotnie: jak kilka tygodni temu próbowałem obejrzeć, to nie skończyłem. Imo najgorszy film Finchera oprócz naturalnie tego gejostwa Banjamina.
13-11-2014, 01:34






