Właśnie Nolan idealnie nadawałby się na reżysera Bonda. No, ale tutaj jeden bardzo ważny warunek niepodlegający dyskusji ze strony Krzyśka - nie on pisze scenariusz. Ewentualnie jeszcze mogłaby być taka opcja, że Nolan scenariusz pisze, ale później studio daje go do poprawek i przeróbek jakiemuś mega ogarniętemu typowi w tych sprawach, a sam Nolan nawet słowem przy tym nie piska. No, ale taka sytuacja to raczej sci-fi.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
15-11-2014, 12:44





