(04-12-2014, 11:26)simek napisał(a): Nie wierzę w to co czytam: hejt na gościaNie wierzę, że tak słabo potrafisz czytać, bo nigdzie go nie "hejtuje". Jeżeli już to go krytykuje, ale przy tym napisałem, że jego filmy poza tragicznym "Sabotage" to przeciętniaki. "Harsh Times" jest dobre dzięki Bale'owi, podobnie jak dobre jest "End of Watch" dzięki duetowi bohaterów. Ayer jako reżyser nie pokazuje się w tych filmach z wybitnie dobrej strony.
Cytat:Jeśli to nie jest reżyser na którego można liczyć, to tych, na których można jest obecnie w branży tyle, że na palcach dwóch dłoni można policzyć.Tak, na Ayera można liczyć tak, że najpierw zrobił średniak w postaci "End of Watch", następnie padakę w postaci "Sabotage", a potem potencjalnie dobry film w postaci "Fury". Jedyne, na co można w jego przypadku liczyć to, że zrobi film, bo jego jakość jest nieprzewidywalna ze wskazaniem na przeciętność. ;)
Ale tak jak mówie - ja tylko wytlumaczylem, dlaczego uwazam, ze dla mnie Ayer to powód do obaw. Dla każdego inny zestaw Panvitan. Jezeli Ciebie jara to super, ale nie wmawiaj mi hejtu, neonazizmu czy innych pierdów.
04-12-2014, 15:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2014, 15:04 przez Gal Anonim.)





