Trzeba przyznać, że Fincher świetnie prowadzi swoje filmy, Gone Girl nie jest wyjątkiem. Budowa klimatu, ujęcia, zarysy postaci - to wszystko stoi na wysokim poziomie. Jedynie do zakończenia można się przyczepić, bo przeskoczono po wątkach trochę za szybko (zabrakło czasu?). Tak czy siak, mocna pozycja.
14-12-2014, 13:17





