Czyli powrót do dawnych czasów tylko w kwestii przegietych scen akcji, a fabularnie znowu mamy kreta, Bonda na nieautoryzowanej misji i takie tam. Słabo, ale ja przecież wiedziałem, że oczekiwanie sensownej i angazujacej fabuły od współczesnego Bonda to za dużo, niech przynajmniej to wygląda jak Skyfall, to i tak będzie warto zapłacić za bilet.
16-12-2014, 21:44






