To jest zawsze bardzo ładna wymówka, bo mozna zwalić wine na rasizm czy homofobie, a nie jakość filmu. Podczas gdy prawda jest taka, że jezeli film czy serial będzie dobry i odpowiednio wypromowany to i tak zarobi, niezależnie od koloru skóry aktorów. Zresztą zobaczysz przy okazij "Black Panthera" od Marvela. ;)
Choc rzeczywiscie holiłud celuje w jak największy target, co nie jest związane z niechęcią do czarnych par excellence, a tym, że teoretycznie widzowi łatwiej jest się utożsamiać z kimś, kto go przypomina. Stąd powstał w kinie ktoś taki, jak everyman - zwykły koleś (albo w miare zwyczajnie wygladajacy), który robi niezwykłe rzeczy. Nie bez powodu tego typu postacie wygryzły koksiarzy pokroju Arnolda. Ale wciaz prawda jest taka, ze gdy film bedzie dobry i mial odrobine szczescia to wystarczy.
Choc rzeczywiscie holiłud celuje w jak największy target, co nie jest związane z niechęcią do czarnych par excellence, a tym, że teoretycznie widzowi łatwiej jest się utożsamiać z kimś, kto go przypomina. Stąd powstał w kinie ktoś taki, jak everyman - zwykły koleś (albo w miare zwyczajnie wygladajacy), który robi niezwykłe rzeczy. Nie bez powodu tego typu postacie wygryzły koksiarzy pokroju Arnolda. Ale wciaz prawda jest taka, ze gdy film bedzie dobry i mial odrobine szczescia to wystarczy.
18-12-2014, 13:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 13:44 przez Gal Anonim.)





