Crov, takie postacie wygryzły koksiarzy może na 8 lat, bo mniej więcej od Bourne'a znowu koksiarze są na propsie - tylko teraz nie liczy się, kto ma większe bice, a komu widać więcej mięśni. Pokaż mi współczesny film akcji, w którym bohater wygląda jak McClane, a nie jak jak rzeźba Dawida. Nawet jak gość teoretycznie ma być everymanem, to sylwetkę ma taką, że nie ma chuja, musiał spędzić ostatnie pół roku na siłowni pod okiem pro trenera i dietetyka. Co mnie wkurwia w filmach, bo natychmiast burzy iluzję rzeczywistości.
18-12-2014, 13:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 13:59 przez military.)






