No ale co ma Jobs do Dysona? Toż to nie ten kaliber postaci. Dyson w filmie nie był IT celebrytą/bogiem jak np. Gates. To był po prostu utalentowany naukowiec, który swoją pracą sie dorobił, zarządzał konkretnym działem w większej firmie cybernetycznej, i który swojego naukowego breakthrough dokonał w oparciu o reverse-engeenering technologii z przyszłości, której poza nim nikt nie miał. To nie był celebryta, to był po prostu utalentowany, "zakulisowy" naukowiec, których część z pewnością stanowią czarni.
Tym bardziej śmieszne jest stawianie przeciw nim nazwisk jak Gates, o których słyszeli nawet tacy, co to myślą, że wirus komputerowy to choroba.
Tym bardziej śmieszne jest stawianie przeciw nim nazwisk jak Gates, o których słyszeli nawet tacy, co to myślą, że wirus komputerowy to choroba.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
18-12-2014, 16:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 16:39 przez Proteus.)





