Proteus, sugerujesz, że czarni nie potrafią być celebrytami - nie umieją się pokazać tylko zapierdalają w podziemiach jakiegoś laboratorium jak Winstony-niewolnicy? ;) Przecież wszystkie filmy rozrywkowe o czarnych ukazują ich na modłę rozkrzyczanych, rozpychających się gwiazd, a tutaj nagle ma być cisza, skromność i anonimowa robota ku chwale ludzkości? Nie wierze w to :)
18-12-2014, 16:36






