Cytat:Meksykanie nie dostają Oscarów, bo każdy wie, że Meksykanów zwyczajnie w branży filmowej praktycznie nie ma.
Ale pc nazywałaby obdzielać brązowych oskarami. Los Angeles to już praktycznie meksykańskie miasto, 30% widzów letnich blockbusterów to Latynosi. Coś im się chyba należy. Geje i czarni są na świeczniku w Holly, w zasadzie wystarczy zrobić film o Żydzie-ofierze, geju albo Murzynie-niewolniku i rozgłos zapewniony. A brązowi to co? Podludzie? ;)
18-12-2014, 19:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 19:09 przez Mental.)






