Drugi i czwarty były fatalne.
Pierwsze trzy odcinki czwartego były doskonałe i dawały nadzieję na najlepszy sezon. Bo Kuvira zdawała się niejednoznaczną postacią wręcz paradoksalnie mogła się okazać protagonistką. Ale zamiast babki która siłą przynosi pokój i dobrobyt, zrobili z niej idiotkę która wszędzie chce mieć niewolników i tworzy broń masowej zagłady. A na bitwę mając nieporównywalnie większą armię wbija sama (bez armii) ze swoim super robotem, choć oprócz wojsk lądowych mogła kilkadziesiąt sterowców zasypujących latające postacie toną bomb i metalu (metal benderzy).
Kilka odcinków jest żałosna po prostu w czwartym sezonie i ostatni odcinek również słaby choć ostatnie 5 minut jest bardzo dobre.
Pierwsze trzy odcinki czwartego były doskonałe i dawały nadzieję na najlepszy sezon. Bo Kuvira zdawała się niejednoznaczną postacią wręcz paradoksalnie mogła się okazać protagonistką. Ale zamiast babki która siłą przynosi pokój i dobrobyt, zrobili z niej idiotkę która wszędzie chce mieć niewolników i tworzy broń masowej zagłady. A na bitwę mając nieporównywalnie większą armię wbija sama (bez armii) ze swoim super robotem, choć oprócz wojsk lądowych mogła kilkadziesiąt sterowców zasypujących latające postacie toną bomb i metalu (metal benderzy).
Kilka odcinków jest żałosna po prostu w czwartym sezonie i ostatni odcinek również słaby choć ostatnie 5 minut jest bardzo dobre.
22-12-2014, 00:36





