Dzieki, leci wszystko. Primera ogladalem oczywiscie, dlatego też mam troche obawy przed Upstream Color. Coherence wlasnie dlatego podoba mi sie bardziej od Primera, że postacie sa wyraziste, tak jak ich dramaty. W Primerze wszystko bylo bardzo chlodne, dlatego poki co Apstrim Kolor na koniec sobie zostawie.
Jeszcze przypomnialem sobie o "In Your Eyes" od Jossa Whedona, ktorego tez jeszcze nie widzialem, ale z tego, co wiem to jest to typ filmu, o ktorym mowie.
Z innej beczki, obejrzalem tez Frequencies AKA OXV: The Manual - i krótko: fajny, ciekawy, niebezpiecznie momentami zahaczajacy o pretensjonalnosc, ale wydaje mi sie, ze wychodzacy z tego obronną ręką. Na minus zakończenie, które sprawia wrazenie pospiesznego i upchanego oraz fakt, ze aktorzy grajacy trzy glowne postacie w trzech roznych etapach zycia niemal nijak siebie nie przypominaja. Plus, urocza Eleanor Wyld. <3 8/10 obejrze pewnie jeszcze kiedys, zeby sprawdzic czy jednak madre, czy jednak pretensjonalne.
Jeszcze przypomnialem sobie o "In Your Eyes" od Jossa Whedona, ktorego tez jeszcze nie widzialem, ale z tego, co wiem to jest to typ filmu, o ktorym mowie.
Z innej beczki, obejrzalem tez Frequencies AKA OXV: The Manual - i krótko: fajny, ciekawy, niebezpiecznie momentami zahaczajacy o pretensjonalnosc, ale wydaje mi sie, ze wychodzacy z tego obronną ręką. Na minus zakończenie, które sprawia wrazenie pospiesznego i upchanego oraz fakt, ze aktorzy grajacy trzy glowne postacie w trzech roznych etapach zycia niemal nijak siebie nie przypominaja. Plus, urocza Eleanor Wyld. <3 8/10 obejrze pewnie jeszcze kiedys, zeby sprawdzic czy jednak madre, czy jednak pretensjonalne.
22-12-2014, 18:20





