COHERENCE (sci-fi o ludziach jedzących kolacje)
#20
Ten sam problem co w Prometeuszu - załoga to emocjonalni idioci.
Na takie wyprawy wysyła się specjalnie dobranych ludzi i obowiązuje ścisła, a najlepiej wojskowa hierarchia. Nie ma dyskusji, glosowań i srania po krzakach. Pod tym względem właśnie Ostatni dzień miał choćby więcej realizmu.
Przypomnij sobie Apollo 13 i relacje międzyludzkie - tak będą wyglądały takie wyprawy.
NASA ma spory problem z relacjami załogi obu płci. Takie grupy mają inną i nieobliczalną dynamikę niż np. sześciu facetów, najlepiej wojskowych z wbitą w pień mózgu hierarchią.
Już były przypadki ekscesów, a to tylko loty orbitalne.
Wyobraź sobie takie akcje w trakcie półrocznej misji na Marsa.
Cytat:Jej kariera prawdopodobnie ulegnie załamaniu po tym jak postawiono jej zarzuty usiłowania porwania niejakiej Colleen Shipman. Na lotnisku w Orlando astronautka Lisa Marie Nowak zaatakowała inżynier Colleen Shipman gazem pieprzowym i usiłowała ją porwać. Przyczyną ataku były sprawy sercowe. Nowak zakochała się w astronaucie, komandorze Billu Oefeleinie, który romansował z Shipman.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lisa_Nowak
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Astronautka-Nowakowa-chciala-zabic-z-zazdrosci,wid,8719457,wiadomosc.html

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: COHERENCE (sci-fi o ludziach jedzących kolacje) - unknown - 26-12-2014, 14:37



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości