Od zmiany filmweba minął ponad miesiąc i z moich pobieżnych obserwacji wynika, że to był strzał w dziesiątkę. Nie wiem, czym to dokładnie wytłumaczyć, ale takiej aktywności swoich znajomych na filmwebie nie widziałem od początku istnienia portalu. Nawet ci, którzy nigdy nie oceniali nagle zaczęli oceniać i co więcej komentować swoje oceny (wcześniej prawie nikt tego nie robił - serio wystarczyło powiększyć okienko do wpisania komentarza, żeby uzyskać taki efekt?). Ludzie masowo oceniają role w filmie i generalnie korzystają z "dobrodziejstw" nowego filmweba. Twórcy layoutu raczej spijają szampana.
To co mnie jedynie lekko wkurza, że codziennie dostaję całe mnóstwo powiadomień odnośnie produkcji, które mam kliknięte, że chcę je kiedyś obejrzeć. Moja wina, że klikałem w te filmy jak pojebany, bez opamiętania, ale wcześniej chyba tak skrupulatnie nie wysyłało zawiadomień o każdym z tych filmów.
To co mnie jedynie lekko wkurza, że codziennie dostaję całe mnóstwo powiadomień odnośnie produkcji, które mam kliknięte, że chcę je kiedyś obejrzeć. Moja wina, że klikałem w te filmy jak pojebany, bez opamiętania, ale wcześniej chyba tak skrupulatnie nie wysyłało zawiadomień o każdym z tych filmów.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
07-01-2015, 17:21






