Zgadzam się, że było kilka momentów, które sprawiały wrażenie na tyle wymuszonych, że zakłócało to rytm filmu i rozpraszało. Pułapka jednego ujęcia. Pomogłoby chyba tylko rozpisanie wszystkiego na jeden dzień, bo z tego co pamiętam problematyczne są głównie przejścia dzień-noc-dzień.
07-01-2015, 17:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2015, 18:11 przez PropJoe.)





