Mefisto napisał(a):Przypomnę Ci to przy najbliższej okazji, choć równie dobrze mógłbym pewnie odwołać się do już istniejących tematów, w których atakujesz filmy z podobnym zacięciem.
Ale weź pod uwagę że Nick w tym filmie podejmuje jeden zły wybór który w dodatku jestem w stanie zrozumieć: znaczy się że może jeszcze kochać Amy albo być do niej przywiązany, a do tego ona go szantażowała.
Ma do wyboru iść na wojnę z babką o umyśle profesora Moriarty'ego (znaczy się o takich diabelskich pomysłach ale dużo głupszą), albo udawać że wszystko jest ok. A teraz jest zaje*iście rozpoznawalny medialnie i może w dodatku ugrać jakąś dobrą fuchę, napisać książkę która stanie się automatycznie bestsellerem i tak dalej.
12-01-2015, 16:03






