Book of Life (2014) - JAK TO WYGLĄDA (i brzmi, Saldana, Tatum oraz Perlman doskonale się sprawdzają)! Z początku ciężko było mi się przekonać do tego stylu, bo wszystko jest tu przerysowane i karykaturalne, ale im dalej, tym lepiej - jest kolorowo, nawet do przesady, jednak kupuję to wszystko. No i nie mogłem się pozbyć wrażenia, że gdzieś już to widziałem, bo chyba gierka Psychonauts wyglądała podobnie jak mnie pamięć nie myli... problem jednak w tym, że prawdziwy potencjał, jaki leży w świętowaniu dnia zmarłych i ogólnie pojętych zaświatach, nie został w ogóle wykorzystany. To wszystko jest po prostu ledwo liźnięte, ja się tak nie bawię, chcę więcej, foch. Przecież La Muerte oraz Xibalba, a co za tym idzie wszystko co się z nimi wiąże (plus ogromny i fantastyczny kontrast między ich domenami) jest na tak cudownym poziomie, że szczęka opada.
No, ale to wszystko, bo reszta nie jest już tak zachwycająca, filmik to dość sztampowa historyjka o miłości i przyjaźni, okraszona tylko naprawdę fajnym settingiem, nie wykorzystanym w dodatku, a żarty też nie są szczytem możliwości. Nie żałuję jednak seansu, obejrzeć można, oczywiście, ale bez nastawiania się na coś wielkiego. Wydmuszka taka, z wierzchu przepiękna, w środku pusta.
No, ale to wszystko, bo reszta nie jest już tak zachwycająca, filmik to dość sztampowa historyjka o miłości i przyjaźni, okraszona tylko naprawdę fajnym settingiem, nie wykorzystanym w dodatku, a żarty też nie są szczytem możliwości. Nie żałuję jednak seansu, obejrzeć można, oczywiście, ale bez nastawiania się na coś wielkiego. Wydmuszka taka, z wierzchu przepiękna, w środku pusta.
14-01-2015, 21:20
Spoiler![[Obrazek: book1.jpg]](http://latimesherocomplex.files.wordpress.com/2014/09/book1.jpg)





