(14-01-2015, 22:12)Lawrence napisał(a):Typowo głupie myslenie: jezeli cos sie komus podoba to znaczy, ze jest fanbojem, bo mowi, ze mu sie to podoba...(14-01-2015, 22:05)Crov napisał(a): Komu się podlize? A co, Kevin Feige sponsoruje ten program? Jarają się filmami Marvela, bo je lubią, nic dziwnego. Jakby Mental robił podcast o filmach senascyjnych to by się ekscytował "Heat".Nick Mundy jara się McTiernanem, Die Hard i The Rockiem, bo co, tez podlizuje się Marvelowi?
O rety typowo polskie myślenie: Jak ktoś o kimś dobrze pisze to znaczy, że ktoś musi im za to płacić. To, że się podlizują Marvelowi nie znaczy, że Feige im musi płacić. Po prostu są fanbojami i się z tym nie kryją. I naturalnie mają do tego prawo, ale w takim razie ja mam prawo to krytykować. Gdyż skoro screenjunkies, i movie fights to mam prawo oczekiwać, że filmy nie kończą się tylko na Marvelu. I to także nerdowsko-geekowskie. Trochę różnorodności dobrze by zrobiło.
O Nolanie tez mowili. Powinienes sie jarac.Cytat:A trzeci dał "Liste Schindlera". Do czego zmierzasz? Każdy z tych filmów jest dobry w swojej kategorii - a gosc od "Taken" bardzo dobrze uzasadnil swoj wybór (film opierajacy sie na najfajniejszym Neesonie, a nie najlepszy film z Neesonem). Nie wiem w ogole o co drzesz szaty(14-01-2015, 22:05)Crov napisał(a): Tak, dlatego jeden podał "Liste Schindlera", co nie? Co to znaczy "dla wielu" skoro tylko jeden z nich zaproponował "Taken" (zreszta dobrze uzasadnił)? Prosze Cie, Lolrens.
Wiadomo zawsze trafi się ktoś sensowny. Ale też w trakcie debaty, wyszło, że dla części "Liam Neeson Movie" to właśnie coś takiego jak "Taken" czyli film akcji. A drugi dał "Grey".

14-01-2015, 22:25





