(14-01-2015, 20:24)Perfik napisał(a): Ja to widzę zupełnie na odwrót. Kolesie non stop nawijają o blockusterach (bo tego chce się domaga widownia), a jak przyszło co do czego, czyli wybranie filmu roku, to pokazali, że mają jaja i gust, który wychodzi poza ekranizacje komiksów.
No ale to właśnie było z tego powodu dziwne
Nie mogłem wyjść z wrażenia że pojechano pod publiczkę z nagradzanymi filmami, a nie tymi które im się naprawdę podobały. Bo czemu Mundy tak się jara "Boyhoodem" to się nie dowiedziałem w ogóle.Same Movie Fights jest fajne wtedy kiedy trafią się jakieś konkretne tematy i roster różnorakich, sensownych opinii. Z odcinkiem o "Interstellar" dali dupy koncertowo gdyż rzucili jednego fanboya, który poza "NOLAN 10/10" nigdzie nie wyszedł, oraz chyba dwóch gości którym film wybitnie nie podszedł, ale jedyne co mieli do powiedzenia to "nie podobał mi się, bo mi się nie podobał" lub co gorsza "nie rozumiejo
". Szkoda, bo film budzący skrajne emocje, więc materiał na dyskusję był doskonały. Z całej zgrai najlepszy jest Dan. Buc bo buc, ale często z sensem gada. Nawet jak się z nim nie zgadzam, to potrafię zrozumieć jego punkt widzenia.
15-01-2015, 00:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2015, 03:09 przez Grievous.)





