ZNACZNIE gorszy, jak dla mnie.
A jakie masz zastrzeżenia do Pani Jeziora?
Poza niepotrzebnym dowaleniem motywu podróży po różnych światach, nudnym wątkiem Nimue i tej drugiej, oraz pominięciem ostatniego etapu podróży ekipy Geralta, który sam trochę za bardzo zszedł na drugi plan (ale to już było widoczne od Wieży Jaskółki) wszystko było jak dla mnie w porządku, no i nie widzę jakiejś większej różnicy poziomu między T.4, a 5, gdyby nie te kilka wyżej wymienionych elementów, oceniałbym je tak samo.
W dodatku zauważyłem, że pewne rzeczy, które mnie w ostatnich tomach sagi z lekka drażniły (np zatrzymywanie się przy jakichś epizodycznych postaciach i pokazywanie wydarzeń z ich perspektywy, albo popaprana chronologia), sam teraz czasami lubię stosować :P
A jakie masz zastrzeżenia do Pani Jeziora?
Poza niepotrzebnym dowaleniem motywu podróży po różnych światach, nudnym wątkiem Nimue i tej drugiej, oraz pominięciem ostatniego etapu podróży ekipy Geralta, który sam trochę za bardzo zszedł na drugi plan (ale to już było widoczne od Wieży Jaskółki) wszystko było jak dla mnie w porządku, no i nie widzę jakiejś większej różnicy poziomu między T.4, a 5, gdyby nie te kilka wyżej wymienionych elementów, oceniałbym je tak samo.
W dodatku zauważyłem, że pewne rzeczy, które mnie w ostatnich tomach sagi z lekka drażniły (np zatrzymywanie się przy jakichś epizodycznych postaciach i pokazywanie wydarzeń z ich perspektywy, albo popaprana chronologia), sam teraz czasami lubię stosować :P
21-01-2015, 13:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-01-2015, 14:03 przez Gieferg.)





