Cytat:którzy kreują wyimaginowane problemy historycznego ucisku i niesprawiedliwości - w tym konkretnym przypadku chodziło o włoską imigrację.
O włoską imigrację, rdzennych Amerykanów, Żydów, Irlandczyków i wiele innych grup. Żeby nie było: Indianie dostali w dupe od białych - to akurat nie są wyimaginowane problemy. Ale nie w tym rzecz. W ciągu całego filmu dochodzi do paru starć między przedstawicielami "pokrzywdzonych", którzy wypominają sobie historyczne zaszłości zamiast iść do przodu. We współczesnej Ameryce jedyna grupa społeczna, która się na nic nie obraża i niczego nie chce, to żyjące z zasiłków białe wieśniaki z przyczep kempingowych :) Od 1:30
Cytat:dla mnie Gary Cooper to przede wszystkim symbol samca alfa, faceta, który nie gada o emocjach, bo to jest dla ciot.
I nie chodzi do psychiatry - w odróżnieniu od wszystkich bohaterów serialu, którzy albo podejmują taką terapię albo ktoś im sugeruje wybranie się na nią. AJ ma problemy w szkole? Może powinien się zobaczyć z terapeutą? Przyjaciel Meadow został zastrzelony w murzyńskim getcie (przez białych - wiadomo) - może powinna pogadać z terapeutką? W każdym razie nie będę się upierał, że o tym jest ten serial. Po prostu to są rzeczy, które natychmiast rzuciły mi się w oczy, gdy po latach zacząłem go oglądać jeszcze raz.
21-01-2015, 22:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-01-2015, 22:23 przez Mental.)

Spoiler




