Interstellar napisał(a):Co ci w tym przeszkadza? Nawet gdybym tak napisał, to nie mam wrażenia, że to opinia na poziomie "ten film był zajebisty bo tak". Film trafił w moją wrażliwość i już. Jeżeli masz jakąś obiektywną listę cech, jakie powinno posiadać arcydzieło, dzieło sztuki czy po prostu świetny film, to poproszę
To jest chyba najlepsze w forum filmowym, że możesz pogadać na poziomie z kimś, komu podobał się film, który ty nie uznałeś za zbyt dobry. Tak narzekasz na te klisze, pozbądź się klisz z myślenia o filmach - nie ma jednego, jedynego sposobu, w jaki należałoby odbierać Interstellar
Chodziło mi o to że forum filmowe powinno prezentować jakiś poziom.

Wymieniłem już wady jakie wydawały mi się oczywiste. Może jednak zależą od punktu widzenia.
Twoje tłumaczenia Patyczak idą tak daleko, że szkoda mi je kontynuować. Dla mnie scenariusz powinien stanowić całość, nie powinien zmuszać widza do dorabiania połowy historii (albo i więcej) i dochodzenia jakim cudem niemal każda scena może mieć sens.
Jeśli ktoś lubi takie fan fiction to w porządku.
A ponieważ kicz, ocena postaci, dialogów, wątków czy dramatyzmu pozostaje subiektywną oceną to tą część również odpuszczę.
Mogło wyglądać jakbym chciał zmieszać ten film z błotem chociaż ma u mnie naciągane 7/10 i podobał mi się mimo tego co napisałem.
Sorry za zbyt agresywną retorykę (położenie Interstellar na jednej półce obok np Lema mnie zirytowało
), szczególnie Lawrence bo niepotrzebnie aż tak żem Cię zaatakował.
22-01-2015, 23:32







