Właśnie tak. Ujales dokladnie to, co chcialem przekazac w tym temacie, a nie wiem czy zrobilem to dosc jasno, ze bylo to zrozumiane. Do tego, co piszesz dodam, ze przez to film jest przewidywalny, bo nic nowego sie z jego bohaterem nie dzieje, a on niczym nie zaskakuje.
Bledem moglo byc danie tej sceny ze stróżem na samym początku. Bez niej moze byloby jakies mikro-zaskoczenie w finale.
Bledem moglo byc danie tej sceny ze stróżem na samym początku. Bez niej moze byloby jakies mikro-zaskoczenie w finale.
24-01-2015, 11:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2015, 11:44 przez Gal Anonim.)





