Po drugim seansie wiem, ze ten film wyzej niż 8/10 u mnie nie podskoczy. To dobre kino, ciekawie zrealizowane, ale realizacyjnie za bardzo zwracajace na siebie uwage, scenariuszowo momentami zbyt chaotyczne, fabula rusza w rozne strony jakby nie do konca wiedziala, co chce przekazac i tylko pokazuje pewne elementy - a przez to wszystko to kino emocjonalnie ode mnie mocno oddalone i zdystansowane. Nie mniej to na pewno dobry, ciekawy film, tylko taki, do ktorego juz nie wroce pewnie trzeci raz - przynajmniej nie szybko. Dwa seanse wystarczyly mi na dlugo, dlugo.
(25-01-2015, 22:56)military napisał(a): I tylko mam jedną, JEDNĄ uwagę odnośnie rzeczy, która mnie w filmach wkurza: "350 tys. wyświetleń w godzinę", "80 tys. obserwujących od wczoraj" - o jak mnie takie "mierniki popularności" wkurzają i są zupełnie nieżyciowe. Brzmi to po prostu głupio, nie mówiąc o tym, że w godzinę to Youtube nie zdąży przeliczyć klików i będzie widniało 301. Za każdym razem, jak pojawia się w jakimkolwiek filmie tekst typu "wow, twój film zobaczyło pińć pizdylionów ludzi w sekundę", mam wrażenie że napisała to osoba, która o internetach słyszała tylko od swojego dziecka.Albo osoba, ktora wie, ze w Internecie są inne serwisy z video poza YouTube, ktore nie maja problemow takich jak "301". ;) A ta "nieżyciowosc" przelicznikow dokladnie taka ma orzeciez byc w filmie, wiec nie kumam kompletnie zarzutu.
26-01-2015, 18:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2015, 18:55 przez Gal Anonim.)





