Kill the Messenger - czyli jak Holly sięga po oszołomskie "teorie spiskowe" i robi z tego poważny dramat. Czyżby Hollywood dorosło wreszcie do fabuły o zamachach z 9.11 na podstawie dokumentu Massimo Mazzucco?
Film opowiada o tym, jak rząd amerykański i jego agencje sprowadzały do USA dragi (dokładniej: crack) i rozprowadzały wśród murzyńskiej biedoty w South Central, przyczyniając się do wybuchu ogólnokrajowej epidemii. Na trop "spisku" wpadł po latach pewien dziennikarz z małej redakcji, sprowadzając na siebie kłopoty, łącznie z groźbami odjebania rodziny. Czyli standard w kontaktach z rządem.
Dobrze, że ten film powstał, niestety skupia się tylko na malutkim wycinku całej afery, przez co "niedzielny widz" może sobie wyrobić błędne wyobrażenie o skali zjawiska oraz jego rozciągłości w czasie, jak również o kilku innych "drażliwych" sprawach. Z drugiej strony co można pokazać mając do dyspozycji dwie godziny max? Tutaj potrzebny jest serial rozpisany na trzy-cztery sezony.
Mimo wszystko polecam, gdyż to ważny film.
7/10
Film opowiada o tym, jak rząd amerykański i jego agencje sprowadzały do USA dragi (dokładniej: crack) i rozprowadzały wśród murzyńskiej biedoty w South Central, przyczyniając się do wybuchu ogólnokrajowej epidemii. Na trop "spisku" wpadł po latach pewien dziennikarz z małej redakcji, sprowadzając na siebie kłopoty, łącznie z groźbami odjebania rodziny. Czyli standard w kontaktach z rządem.
Dobrze, że ten film powstał, niestety skupia się tylko na malutkim wycinku całej afery, przez co "niedzielny widz" może sobie wyrobić błędne wyobrażenie o skali zjawiska oraz jego rozciągłości w czasie, jak również o kilku innych "drażliwych" sprawach. Z drugiej strony co można pokazać mając do dyspozycji dwie godziny max? Tutaj potrzebny jest serial rozpisany na trzy-cztery sezony.
Mimo wszystko polecam, gdyż to ważny film.
7/10
31-01-2015, 15:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2015, 15:49 przez Mental.)






