Jakuzzi napisał(a):Mental, zamiast zabijać temat wątkami gunowymi, napisałbyś lepiej coś o wrażeniach po zakończeniu ostatniego sezonu. No chyba że gadanie o filmach i serialach w oderwaniu od kontekstu broni i politycznej poprawności już totalnie przestało Cię jarać. :P
W 6 sezonie w końcu pokazali, jak Murzyni popełniają przestępstwo "sami z siebie", a nie na polecenie białych :)
Cytat:taki wątek Vito
Wątek Vito to musiała być jakaś beka ze strony twórców. Jak zobaczyłem wannabe strażaka, który przewraca naleśniki w zajeździe w New Hampshire i te jego wąsy, to nie mogłem ze śmiechu. 100% gejowski kontent - ukoronowany wycieczką nad jeziorko i pocałunkiem na kocyku na trawce :)
Napisze krótko: Soprano to bardzo dobry serial, momentami świetny, ale nie trafi do mojego top5. Za dużo zbędnych wątków (perypetie Medoł, siostra Tony'ego), za mało gangsterskich porachunków i odcinków na kosmicznym poziomie takich jak ten z Ruskim komandosem. Dodatkowo mega minus za beznadziejne urwanie motywu dr Melfi. Czytałem opinie po 6 sezonie, podobno środowisko psychiatryczne (psychologów?) było zdegustowane.
edit
moje ulubione postacie: Paulie i Johnny Sack
08-02-2015, 22:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2015, 22:08 przez Mental.)






