Birdman (reż. Alejandro González Iñárritu)
(09-02-2015, 23:24)Motoduf napisał(a): Crov, wydaje mi się, że Twoje zarzuty wynikają z przeświadczenia, że jest jakiś zbiór zasad, które musi spełniać absolutnie każdy dobry scenariusz. Owszem, ładnie to wygląda, jeśli wszystkie wątki się na końcu zazębiają, ale nie rozumiem, dlaczego miałby to być wymóg.
Bo dobry scenariusz opowiada o czymś konkretnym. Birdman próbuje opowiadac o wielu rzeczach na raz nie do końca wiadomo po co, poza tym, ze chce o nich opowiedziec. Absolutnie kazdy dobry scenariusz musi spelniac pewne zasady, ale sa wyjatki powiedzajace regułe. :) Niemniej, ja w mojej krytyce scenariusza "Birdmana" nie wychodzę od "ten scenariusz jest zły", tylko od "ten film mnie męczył, dlaczego?" I nie chodzi o to, by wszystkie wątki się razem zazębiały w jakiś ostentacyjny sposób, tylko, zeby tworzyły spójniejszą całość. Bo w stanie obecnym wypadają chaotycznie (np. postac Naomi Watts i kochanki Riggana to moglaby być jedna postać i film tylko by zyskał).

Cytat:Nie wiem też, dlaczego zarzucasz filmowi, że dążenia bohaterów są niejasne, skoro... właśnie o to chodzi, że dążenia bohaterów są niejasne :D
Zarzucam, bo sprawia to, ze sa nieciekawi. I nie do końca jest tak, jak mowisz. Postac Nortona czuje się na scenie prawdziwy, bez strachu - to jest cos ciekawego, jest sensowne dla jego istnienia na scenie. Riggan chce udowodnic, ze jest aktorem, ale: 1) nie jest to dość akcentowane - nie czuc tego - poza tym, ze o tym mowi; 2) scenarzysta nie pokazuje go próbującego stać się lepszym aktorem. (Kwestia niejasnych dążeń wychodzi, jeżeli juz, to na samym końcu.) Bo w filmie duzo się mowi o tym, ze ta sztuka jest wazna, Birdman mowi, zeby robił dalej blockbustery, ze to latwiejsze. Ale o tym sie mowi. Dużo się tutaj w ogole mówi, to tez bardzo teatralne. Co sie stanie, jezeli Riggan nie zostanie uznany? Zabije sie? Straci zmysły? Straci rodzine? To sa wszystko wartosciowe stawki, ktore mozna bylo zaakcentowac lepiej, zeby byl w ogole jakis powod do ogladania jego poczynan. Do czego ten film zmierzał?

Bo bohater ma bardzo podbne cele, co bohater "Whiplash", ale w "Whiplash" jasne jest, ze bohaterowi na tym naprawde zalezy. Tutaj? Nie bardzo. Tutaj sie mowi o tym, ze bohaterowi zalezy. Co sie stanie, jezeli Riggan przesra sztuke? Wroci do swojej willi (bo pewnie taka ma zyjac z czeków z TRYLOGII kasowego Birdmana). Straci zdrowie psychiczne? A co sie stanie, jezeli Miles Teller przegra w "Whiplash"? Jest skończony, psychicznie wykończony wraca do sprzedawania burgerów "na zawsze".

Cytat:No a reszta - kibicowanie i utożsamianie się - to już kwestie totalnie subiektywne, trudno z tym dyskutować.
Wszystko tutaj mozna sprowadzić do wlasnych odczuc. Tak to juz jest ze sztuką. Ale ja lubie o filmach dyskutowac i - jezeli jestem w stanie - analizowac dlaczego coś mi się podobało, a dlaczego nie. Kibicowanie i utożsamianie się to nie jedno i to samo, i nie wymagam obu tych rzeczy. Riggan nie jest szczegolnie interesującym bohaterem. Smaku dodaje mu tylko Keaton, ale to tez glownie przez powiazanie z Batmanem. W porównaniu z Mike'em, Riggan jest straszną kliszą. Bohaterowi niekoniecznie trzeba kibicowac, zeby chcialo sie go ogladac. Jezeli jest interesujacy to czeka sie, zeby zobaczyc, co zrobi i Riggan nie robi niczego ciekawego tak naprawde. Najoryginalniejszą jego częścią są birdmanowe schizy. Co było tutaj w tym, co robił Riggan interesującego?


(Jezeli ktos sie wzruszył czy siedział na krancu fotela przy końcówce filmu to nie musi mi pisac, ze on płakał i siedział na krancu fotela, bo rozumiem, ze to jego subiektywne odczucia. ;))

(10-02-2015, 00:29)Mefisto napisał(a):
(09-02-2015, 20:52)Crov napisał(a): Scenariusz Birdmana to jeden z tych przypadkow, kiedy jest wystarczajaco dobry, by ciekawa realizacja go zaslonila, ale nie na tyle dobry, bym widzial go wsrod nagrodzonych czy nawet nominowanych.

To może tak spytam, zanim wyciągnę atut w postaci wybitnego Wtargnięcia - jaki Twoim zdaniem film powinien znaleźć się na miejscu Birdmana?
Też mi sie podobal scenariusz Michała Puczyńskiego. Mógłby być nominowany :) Ale oczywiscie "Cold in July".

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Birdman (reż. Alejandro González Iñárritu) - Gal Anonim - 10-02-2015, 02:03

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  DIGGER (2026) reż. Alejandro G. Iñárritu Spoilerowo 0 177 22-02-2026, 14:09
Ostatni post: Spoilerowo
  Bardo (Netflix, 2022) - reż. Alejandro González Iñárritu Kryst_007 12 1,992 22-11-2022, 22:16
Ostatni post: Kryst_007
  The Revenant (2015) reż. Alejandro González Iñárritu Szaman 357 71,788 31-07-2016, 10:47
Ostatni post: Gieferg
  [oddzielony] The Revenant (2015) reż. Alejandro González Iñárritu Arahan 0 491 14-07-2014, 10:32
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości