Nie każdą książkę.
Każdy film, który jest adaptacją typowego, komercyjnego bestsellera. O mechanizmach stojących za tym, dlaczego złe powieści stają się światowymi fenomenami się nie wypowiadam, choć są pewnie bardzo podobne do tych, dzięki którym złe filmy zarabiają miliardy.
Wiesz, mało brakowało, a sam bym na to poszedł, i tłumaczenie, że z ciekawości, że ironicznie, że to, że sramto nic by tu nie pomogło, bo ostatecznie byłbym takim samym lemingiem, co reszta.
Apropos Nagiego instynktu, to dzięki za przypomnienie, już wiem co oglądam w sobotę :)
Każdy film, który jest adaptacją typowego, komercyjnego bestsellera. O mechanizmach stojących za tym, dlaczego złe powieści stają się światowymi fenomenami się nie wypowiadam, choć są pewnie bardzo podobne do tych, dzięki którym złe filmy zarabiają miliardy.
Wiesz, mało brakowało, a sam bym na to poszedł, i tłumaczenie, że z ciekawości, że ironicznie, że to, że sramto nic by tu nie pomogło, bo ostatecznie byłbym takim samym lemingiem, co reszta.
Apropos Nagiego instynktu, to dzięki za przypomnienie, już wiem co oglądam w sobotę :)
10-02-2015, 22:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2015, 22:38 przez Mierzwiak.)





