O fuck, sam fakt, że powstaje ten temat w tym dziale (seria) znaczy, że coś się dzieje.
OK Dennis Villeneuve to dobry reżyser, ale ja dalej nie wierzę i nie chcę tego filmu. Więcej pozostaję tutaj zrzędą, marudą, która twierdzi, że kiedyś było wszystko lepiej i dla mnie Blade Runner to tylko ze starym, czyli młodym Ridleyem Scottem, zdjęciami Jordana Cronenwetha i muzyką Vangelisa.
Już pomijając fakt, że niby o czym miałby być ten film? Wszak moim zdaniem ta historia jest perfekcyjnie zakończona.
OK Dennis Villeneuve to dobry reżyser, ale ja dalej nie wierzę i nie chcę tego filmu. Więcej pozostaję tutaj zrzędą, marudą, która twierdzi, że kiedyś było wszystko lepiej i dla mnie Blade Runner to tylko ze starym, czyli młodym Ridleyem Scottem, zdjęciami Jordana Cronenwetha i muzyką Vangelisa.
Już pomijając fakt, że niby o czym miałby być ten film? Wszak moim zdaniem ta historia jest perfekcyjnie zakończona.
27-02-2015, 22:42





