Też sobie nie wyobrażam zrealizowania Gone Girl na jednym ujęciu, gdy Rosamund Pike jest oddalona od Bena Afflecka o conajmniej kilkaset kilometrów. A taka podróż dla kamery to jedno, ale są jeszcze retrospekcje i kamera musiałaby się na ciągłym ujęciu cofać w czasie. :)
02-03-2015, 18:55





