A mnie podobało się bardzo, zwłaszcza, że do filmu podchodziłem jak pies do jeża. Ciągle tkwił mi w pamięci poprzedni tzw. "horror roku" (Babazbuk). A tu proszę, kapitalna warstwa audio (zapodany przez Crova motyw tkwi mi ciągle w głowie) i zwłaszcza wideo: niektóre ujęcia są po prostu rewelacyjne, ze wskazaniem na pełną perełek sekwencję w basenie. Film ma parę słabości logicznych i kilka tanich chwytów, ze wskazaniem na zbędne jump scares, ale i tak jak na obecny stan gatunku to pozycja niemalże wybitna.
8+/10, może wzrośnie.
8+/10, może wzrośnie.
19-03-2015, 00:44





