Nie lubię "Phenomeny" Argento - właściwe to od tego filmu zaczął się spadek formy u włoskiego mistrza makabry. Wiem, że zarówno ten tytuł, jak i następny ("Opera") mają swoich fanów, ale za dużo w nich absurdalnych pomysłów, tak scenariuszowych, jak i inscenizacyjnych, a nawet muzycznych (wykorzystanie piosenek Iron Maiden i Motorhead do ilustracji momentów, w których powinniśmy się bać jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjne).
Nie zmienia to jednak faktu, że "Phenomena" ma rewelacyjny prolog, a duża w tym zasługa tego utworu.
Nie zmienia to jednak faktu, że "Phenomena" ma rewelacyjny prolog, a duża w tym zasługa tego utworu.
04-04-2015, 21:37





