Hehe, no i obejrzałem. Taka se tam fantazja jakieś cizi, coby ja przystojny miliarder porządnie wygrzmocił, nie byłoby się czym interesować gdyby się to jakimś cudem nie sprzedawało i nie postanowili zrobić z tego filmu z dosyć wysokim budżetem. Fabuła prosta jak budowa cepa, aktorstwo słabe, ponadprzeciętne muzyka i zdjęcia ratują film przed katastrofą, ode mnie 3/10. Sequele? Aż tyle wolnego czasu nie mam, żeby się nimi interesować.
10-04-2015, 17:58





