Crov, są oczywiście filmy i seriale robiące to samo, ale lepiej. Banshee najlepszym przykładem. A The Shield to już w ogóle inna półka. Po prostu nie do każdego Daredebil musi trafić i tak jest ze mną. Brakuje mi tam czegoś, co zatrzyma mnie na kanapie i każe włączyć następny odcinek. Tylko albo aż tyle. Bo technicznie do niczego się przyczepić nie można.
17-04-2015, 09:50





