Kiedyś gry nie wychodziły spierdolone, bo były przede wszystkim prostsze. Trudno było spierdolić mechanikę w 1/100 tak skomplikowaną jak w Wiedźminie 3. Nie musiała pierdolić się fizyka, bo prawie jej nie było. Nie musiał pierdolić się online multiplayer bo go nie było. Przypominam sobie tylko jedną spierdoloną konsolową grę z dawnych czasów - Hidden and Dangerous na PSX, w którym po prostu nie dogrywały się jedne drzwi w levelu i nie dało się iść dalej, koniec, kropka, amen. Ale to była żenada wypuszczona na rynek w niedokończonym stanie. Wyjątek.
19-05-2015, 17:26






