A ja się ostatnio zabrałem w sumie przypadkowo za IZombie i bardzo mi się podoba. Wkurza trochę wszechobecna młodzieżowa hipsteroza, ale poza tym nad wyraz sympatyczna pozycja. Takie Pushing Daisies łamane przez Buffy (i pewnie bardziej przez Veronicę Mars czyli poprzedni serial pana showrunnera no ale tego nie widziałem). O czym toto? Laska zaraziła się zombiezmem i musi wcinać mózgi bo inaczej będzie niefajnie, zaczepia się więc na pracę w kostnicy i odkrywa, że po skonsumowaniu danego mózgu nabywa na pewien okres czasu część wspomnień i charakteru właściciela. Skilla tego używa by pomagać detektywowi nieogarowi łapać przestępców (najczęściej morderców właściciela mózgu).
Całość sympatyczna, pozytywna, zabawna i ma świetną mitologię tudzież dużo fajnych i dość oryginalnych patentów jak na tak wyeksploatowany temat jakim są zombiaki. Żadne arcydzieło póki co, ale bawię się świetnie i jak najbardziej polecam jako serial do kotleta będący jednak czymś więcej iż zwykłym proceduralem.
Całość sympatyczna, pozytywna, zabawna i ma świetną mitologię tudzież dużo fajnych i dość oryginalnych patentów jak na tak wyeksploatowany temat jakim są zombiaki. Żadne arcydzieło póki co, ale bawię się świetnie i jak najbardziej polecam jako serial do kotleta będący jednak czymś więcej iż zwykłym proceduralem.
Why are you firing wallnuts at me?
20-05-2015, 00:20





