Sekretem jest traktowanie Płotki jak poczciwego idiotę :) Płotka jest jak taki sliniący się przygłup, którego ciągniesz na skórzanym pasku, bo bez Twojej opieki, zginie w dziczy i zjedzą ją wilki. Ale zaczyna się wtedy rodzić wieź. Zdążyłem się już zżyć z tą kobyłą.
A tak na serio, to na razie nie wpadłem jeszcze na żadne nazbyt wkurzające problemy z wierzchowcem (ale nie brałem też udziału w pościgach, w których ponoć jej ułomności dają się we znaki). Przywoływanie jej X'em nie jest nawet w połowie tak zbugowane jak gadano przed premierą, a na przeszkody w terenie raczej nie zdarza mi się wpadać. Nawet walkę z grzbietu konia opanowałem już na tyle by był to mój defaultowy tryb, do momentu, aż ktoś mnie z niego strąci. Dużo bardziej wole na niej jezdzić i patrzeć po drodze na widoki, niż oglądać jak Geralt popierdala przed siebie tym niezręcznym sprintem.
A tak na serio, to na razie nie wpadłem jeszcze na żadne nazbyt wkurzające problemy z wierzchowcem (ale nie brałem też udziału w pościgach, w których ponoć jej ułomności dają się we znaki). Przywoływanie jej X'em nie jest nawet w połowie tak zbugowane jak gadano przed premierą, a na przeszkody w terenie raczej nie zdarza mi się wpadać. Nawet walkę z grzbietu konia opanowałem już na tyle by był to mój defaultowy tryb, do momentu, aż ktoś mnie z niego strąci. Dużo bardziej wole na niej jezdzić i patrzeć po drodze na widoki, niż oglądać jak Geralt popierdala przed siebie tym niezręcznym sprintem.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
05-06-2015, 23:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2015, 23:22 przez Proteus.)





