(10-06-2015, 21:09)simek napisał(a): Absolutnie nie zgodzę się z Mierzwiakiem, że scena na plaży zaczyna zjazd w dół, uważam, że bardzo dobrze, że się pojawiła, że pokazano namacalność zjaw, nie chciałbym, aby okazało się to tylko czymś w głowach tych osób, po prostu wolę jak coś jest prawdziwe, ale nieuchwytne, nieodgadnione niż gdyby miało być omamem, projekcją jakichś lęków, czy innymi pierdołami.No OK, ale czy już samo to, że osoby spotykała bolesna, brutalna (patrz: początek filmu) śmierć nie świadczy o tym, że jest to coś namacalnego? Scena z ciągnięciem za włosy i późniejsza rzucaniem przedmiotami stawiają ten film na jednej półce z paździerzami pokroju Paranormal Activity, a przecież do sceny na plaży to - z ręką na sercu - kino naprawdę wyjątkowe i oryginalne.
11-06-2015, 01:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2015, 01:50 przez Mierzwiak.)





