Motyw plazowy mial na celu pokazanie namacalnosci zjawy nie widzowi, ale bohaterom, bo jak inaczej ktokolwiek mialby jej uwierzyc na slowo? Juz zaczalem sie pomalu irytowac na seansie, ze przez grubo ponad pol filmu nikt tej lasce nie uwierzy. Zreszta motyw stukostrachow jest tu najmniej dla mnie wazny, bo ten film kipi o uczuc, emocji, a do tego nie groza, a raczej niewygodnymi wibracjami i subtelnymi gestami stoi. Maika do zakochania, juz tylko za nia dwa oczka w gore. Dobry film.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
11-06-2015, 12:08





