Ja pasuję, chcecie logiki i celowości od metaforycznego stwora - to nie film dla was. To nie jest zombie, który musi pożreć kolejną ofiarę i idzie do niej najkrótszą drogą póki jej nie dopadnie, tylko coś powodującego, że cały czas się boisz, żyjesz w niepewności, spoglądasz przez ramię, bo a nuż się znowu pojawi.
11-06-2015, 17:53





