No ale to jest nie problem języka, a aktorów. Nie widziałem "Avalon", ale ten film reżyserował japończyk, który - jak rozumiem - nie mowil po naszemu. Nic dziwnego, ze tym bardziej dialogi mogly wypasc koślawie. ;)
Mental napisał(a):Crov, jak chcesz łamać tabu, być kontrowersyjnym i znaleźć się na pierwszych stronach "Le Monde", to nakręć film o chłopcu na wózku i chłopcu na rowerze. Ten drugi potrąca tego pierwszego i w poczuciu winy spędza wieczór przy szpitalnym łóżku rannego, gdzie rodzi się między nimi uczucie. O niepełnosprawnym geju chyba jeszcze nie było filmu, więc masz szanse zaistnieć :)Nie pisz tutaj spojlerów, chce, zeby widzowie byli zaskoczeni. :)
17-06-2015, 13:28





