TotalBiscuit jest spoko ALE:
1. Nie robi recenzji.
2. Zajmuje się głównie grami pecetowymi, a temat konsol jest raczej poruszany tylko w editorialach, relacjach z targów itp.
Problem w tym, że dochodzi on do siebie po walce z rakiem, więc zawartość jego kanału jest od jakiegoś czasu (przynajmniej dla mnie) dosyć jałowa, ze względu na masę głupotek z cyklu MOBA, karcianek czy retro indie pierdół- gdyż jak on sam stwierdził, granie w bardziej wymagające tytuły, sprawia mu, dosłownie, fizyczny ból. Ale zawsze chętnie słucham jego wypowiedzi an temat bieżących wydarzeń w branży, gdyż facet ma łeb na karku i cechuje się zdroworozsądkowym podejściem.
1. Nie robi recenzji.
2. Zajmuje się głównie grami pecetowymi, a temat konsol jest raczej poruszany tylko w editorialach, relacjach z targów itp.
Problem w tym, że dochodzi on do siebie po walce z rakiem, więc zawartość jego kanału jest od jakiegoś czasu (przynajmniej dla mnie) dosyć jałowa, ze względu na masę głupotek z cyklu MOBA, karcianek czy retro indie pierdół- gdyż jak on sam stwierdził, granie w bardziej wymagające tytuły, sprawia mu, dosłownie, fizyczny ból. Ale zawsze chętnie słucham jego wypowiedzi an temat bieżących wydarzeń w branży, gdyż facet ma łeb na karku i cechuje się zdroworozsądkowym podejściem.
12-07-2015, 15:36





