Yhy, porownuj sobie dalej dwa diametralnie rozne filmy :)
Ja tylko powiem ze kino rozrykowe dzieli sie na rozne podgatunki. Indiana Jones to przygoda dla calej rodziny. MA byc lajtowy i niezobowiazujacy.
Batman zas ze swoim swiatem pelnym brudu i przestepcow powinien byc raczej powaznym kinem akcji. Oczywiscie w zamysle. Bo jak widac moga powstawac filmy dla dzieci, kompletnie trywializujace sfery o ktorych opowiada.
To zalezy czy mialoby to jakies uzasadnienie. Indiana mowiacy "I'm too old for this shit" to cos co chetnie bym zobaczyl.
A mi sie nasuwa cos z przeszlosci. Pamietam ze Batman byl momentami brutalnym komiksem. W walce z Banem lala sie posoka i nawet byl zlamany kregoslup. W Killing Joke jest w kadrze pokazany postrzal kobiety. W walce Izraela z Banem ten drugi dostaje porzadne manto (wszystko widac w kadrach!) i jest sporo krwi. Na tym moge stwierdzic ze BB nie trzyma sie pierwowzoru i jest do dupy :)
Ja tylko powiem ze kino rozrykowe dzieli sie na rozne podgatunki. Indiana Jones to przygoda dla calej rodziny. MA byc lajtowy i niezobowiazujacy.
Batman zas ze swoim swiatem pelnym brudu i przestepcow powinien byc raczej powaznym kinem akcji. Oczywiscie w zamysle. Bo jak widac moga powstawac filmy dla dzieci, kompletnie trywializujace sfery o ktorych opowiada.
To zalezy czy mialoby to jakies uzasadnienie. Indiana mowiacy "I'm too old for this shit" to cos co chetnie bym zobaczyl.
A mi sie nasuwa cos z przeszlosci. Pamietam ze Batman byl momentami brutalnym komiksem. W walce z Banem lala sie posoka i nawet byl zlamany kregoslup. W Killing Joke jest w kadrze pokazany postrzal kobiety. W walce Izraela z Banem ten drugi dostaje porzadne manto (wszystko widac w kadrach!) i jest sporo krwi. Na tym moge stwierdzic ze BB nie trzyma sie pierwowzoru i jest do dupy :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
10-09-2007, 19:39





