Panowie, postawmy sprawę jasno. Batman - Nolan jest gópi bo nie mówi 'Kurwa'. ;)
A tak serio to czułem się na seansie BB jak na Jonesie (chyba coś o tym wspominałem w mini - recenzjach), to że w BB humor jako taki nie występuje nie oznacza że od razu musi być realistycznie. W Bournie też nie ma rozluźniającej atmosfery itd a nikt tego na serio nie bierze. A BB jest filmem realistyczno - psychologicznym w takim samym stopniu w jakim Apocalypto jest filmem o upadku Majów. Jest tam tego upadku z 10 minut. A potem spierdalanie po lesie.
A tak serio to czułem się na seansie BB jak na Jonesie (chyba coś o tym wspominałem w mini - recenzjach), to że w BB humor jako taki nie występuje nie oznacza że od razu musi być realistycznie. W Bournie też nie ma rozluźniającej atmosfery itd a nikt tego na serio nie bierze. A BB jest filmem realistyczno - psychologicznym w takim samym stopniu w jakim Apocalypto jest filmem o upadku Majów. Jest tam tego upadku z 10 minut. A potem spierdalanie po lesie.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
10-09-2007, 20:20





